Pierwsze tygodnie decydują o tym, czy team leasing będzie realnym wsparciem, czy tylko dodatkową warstwą koordynacji. Dlatego już na starcie trzeba ustalić ownership, rytm komunikacji i definicję gotowości.
Najczęstszy błąd to wrzucenie nowych osób do backlogu bez kontekstu produktowego. Zespół zaczyna wtedy wykonywać taski, ale nie rozumie priorytetów i zależności. Efekt to pozorne velocity i realny dług komunikacyjny.